CBT (cock ball torture) … słów kilka

CBT (cock ball torture) …  słów kilka

CBT – temat delikatny i każdy to przyzna

Choć prawdę powiedziawszy dla koneserów zabaw w CBT (cock and ball torture) im mniej delikatności, tym lepiej. W pełni to rozumiemy. Tysiące zdjęć i filmów ukazujących praktyki CBT nie stworzą jednak idealnego obrazu tego, czym tak na prawdę CBT jest. Naszym zdaniem po pierwsze, jest to  ekstremalna praktyka sprowadzająca się do torturowania penisa i jąder (najlepiej jednocześnie), podczas której z przysporzanego dyskomfortu, bólu i ran odczuwamy przyjemność. Jest doskonałym uzupełnieniem innych praktyk w ramach BDSM. Zarówno zabawy solo jak i w duecie są niezwykle niebezpieczne i jest tu konieczna wiedza oraz doświadczenie zdobywane przez lata.

Do najczęstszych praktyk w obszarze CBT należą:

(1) zakładanie obciążników na jądra – zarówno tych pojedynczych, pierścieniowych jak i ciężarków o różnej wadze i kształcie,

(2) wkładanie sondy do cewki moczowej – sondy lub innych podobnych instrumentów medycznych,

(3) wiązanie sznurem lub taśmą,

(4) naciąganie lub ściskanie jąder,

(5) elektrostymulacja prącia – piszemy o tym na blogu w sekcji <<<Elektroseks>>>,

(6) nakłuwanie – tu należy być szczególnie uważnym i wykonywać to wyłącznie z pełną świadomością i wiedzą na ten temat,

(7) woskowanie (więcej o woskowaniu w ogóle <<<TUTAJ>>>)

Oczywiście istnieje szereg wariacji na temat łączenia praktyk lub ich pogłębiania o nowe efekty, np. sondowanie wraz z elektrostymulacją, ściskanie jąder z wiązaniem, itp. Wszystkie wymienione wcześniej praktyki CBT – a zwłaszcza nakłuwanie i przebijanie prącia – wymagają bezwzględnego stosowania higieny, środków odkażających oraz pełnej świadomości odpowiedzialności za ewentualne skutki tych praktyk.

Macie swoje ulubione CBT?

  • haagridd

    uwielbiam CBT, cały czas eksperymentuję, z pozytywnym skutkiem…..sam niestety nie mogę sobie nakłuć zyły na prąciu….może pomożecie?

  • Piotr Gross

    Mnie też to kręci jestem ulegly

  • kajak

    Czy chodzi o ball stretcher (naciągacz jąder)???

  • CBT2ndLove

    Jak nazywa się to urządzenie że zdjęć?

  • Pingback: Trzecie urodziny bloga ReFForm! - Blog reFForm.pl - Blog reFForm.pl()

  • Pingback: Jaja wcale nie wielkanocne - Fetyszowy blog reFForm.pl - Fetyszowy blog reFForm.pl()

  • ballbusted

    Nie znam lepszej rozkoszy niż ta, jaka daje drugi facet ściskając Ci jaja aż ryczysz i się spuszczasz… Wszelkie kręcenie wora, ballbusting etc… Wystarczy, że ścisnę sobie jaja i kutas mi staje, a po chwili jest już cały mokry… Kiedy nie ma kto pociągnąć za worek na tzw. spadochronie umieszczam hantle 5kg, wówczas staje mi nawet jeśli spuściłem się kilka razy.

    • Gościu

      ja się zgadzam. zajebiscie mnie to kręci

  • Pingback: Penis - wciąż najważniejszy dla gejów? - Blog reFForm Fetish Store Blog reFForm Fetish Store()

  • Ferguson

    To jest genialne! Polecam każdemu kogo kręci choćby samo masowanie jaj.

  • a to nie boli? kurde. chyba bym sprobowal.

    • Dresiarz bi

      Boli, ale gdy masz sztywnego kutasa i walisz go, nie odczuwasz tego jako ból, a jako przyjemność. Koleś, który mi robił kręcenie wora opowiadał o gościu, którego ściskaniem jajec doprowadzał do spustu -nie dotykając penisa…

      • Marek

        Nie raz się spuściłem gdy inny koleś ściskał mi jaja a kutas stał na maxa.

  • a to nie boli? kurde. chyba bym sprobowal.