Gejdar. Hokus-pokus masz w oku?

Gejdar. Hokus-pokus masz w oku?

Są tacy, którzy tylko spojrzą i wiedzą od razu, że obiektem spojrzenia jest gej. Są i tacy, którzy niczego nie zauważą, choćby „homik” w harness’ie i skórzanych jockstrapach czołgał się po ulicy, albo wymachiwał przed oczami tęczową flagą. Mimo wszystko uznajmy, że coś jest na rzeczy, i że niektórzy gejdar mają wszyty jak esperal.

Intuicyjne rozpoznawanie seksualności

Zjawisko intuicyjnego rozpoznawania seksualności innych osób na podstawie niewielkiej ilości informacji było już dość solidnie do tej pory przebadane. – pisze Rafał Marszałek w NaTemat. – Wiadomo więc na przykład, że jesteśmy w stanie dokonać trafnej oceny na podstawie fotografii twarzy osoby nawet tak ubogiej, jak zaprezentowana w odcieniach szarości i z wyciętą fryzurą, prezentowanej nam przez okres tak krótki jak 40ms. To dziesięć razy krócej niż czas potrzebny na mrugnięcie oka. Oznacza to, że nasza ocena nie wynika tutaj z systematycznej analizy danych – jest natomiast efektem szybkiej, intuicyjnej decyzji.

W 2012 roku amerykańscy naukowcy przeprowadzili badanie nad zachodzącymi w gejdarze procesami.

– Uczestnikom pokazywano zdjęcia bardzo szybko w seriach: obraz do skupienia wzroku przez sekundę, zdjęcie twarzy przez 50 ms, i tzw. wsteczna maska przez 100 ms. – pisze Marszałek. – Uczestnicy musieli podjąć szybką decyzję, czy twarz prezentuje hetero czy homoseksualistę. Mieli na to sekundę, po której prezentowano im kolejną serię – jak więc widać, czasu na decyzje było bardzo mało.

Okazało się, że znacznie łatwiej przychodzi nam właściwa ocena seksualności pań, chociaż i u panów częstość poprawnej odpowiedzi była większa niż by to tylko wynikało z rachunku prawdopodobieństwa. Inne ciekawe spostrzeżenie dotyczy tego, w jaki sposób nasz mózg analizuje wygląd twarzy.

Badacze próbowali też sprawdzić, w jaki sposób nasz mózg dokonuje tej oceny. Czy na przykład uwzględnia takie cechy jak tylko kształt oczu lub ust, czy też bierze pod uwagę ich rozstawienie na twarzy i względne odległości. W tym celu uczestnikom badania pokazano ilustracje ponownie, tym razem jednak do góry nogami. Taki zabieg zaburza jeden z tych procesów, ale wciąż pozwala nam na analizę poszczególnych cech. I rzeczywiście, badani mieli nieco większe problemy z właściwą oceną w tym przypadku, ale z zadaniem wciąż sobie jako tako radzili.

Gejdar = ubiór, mowa i wygląd ciała?

Wiele osób uważa, że geja można poznać po kształcie ciała, ubiorze, czy sposobie mówienia. Prawdą jest, że choćby zwracające uwagę ubrania Barcode, czy Boxer’a dla ogółu społeczeństwa stanowić będą wystarczający powód uznania, że paraduje w nich gej (jakby nie-gej nie mógł założyć na siebie czegoś nie dość, że dobrze uszytego to jeszcze z pazurem). Jak się doda do tego fakt, że struny głosowe stroją wyżej, niż u przeciętnego hetero przy jednoczesnej wybitnie atletycznej budowie ciała… Głupie stereotypy, nie?

W dbaniu o siebie, czy w wyborze stylu orientacja nie ma żadnego znaczenia. Tak jak i gejów, również stada hetero biegają codziennie na siłkę, obie orientacje noszą spodnie – rurki (choć Polacy uważają, że są dedykowane gejom). Niektórzy też dostali od natury dość wysoki głos. Nie ma w tym niczego dziwnego. Tylko wniosek z tego wyłania się jeden – panie i panowie: ocena orientacji seksualnej w oparciu o stereotypowe wyobrażenia wyprowadzi nas gdzie? Na manowce!

Gejdar to nie wygląd, artykulacja, czy mowa ciała. Naukowcy dowiedli, że tak naprawdę chodzi o rysy twarzy. Okazuje się, że osoby heteroseksualne mają bardziej symetryczne twarze, szczególnie nos, kości policzkowe, uszy i oczy. Owa zależność jest przy tym zdecydowanie bardziej widoczna u mężczyzn niż wśród kobiet.

Algorytm lepszy niż naturalny gejdar?

Michał Kosiński i Yilun Wang – badacze ze Stanford University, podzielili się niedawno wynikami swojej pracy, potwierdzającej, że twarze zawierają informacje o orientacji seksualnej. Jest ich tam nawet więcej, niż może przetworzyć ludzki mózg.

35326 zdjęć przedstawiających 14776 osób, które samodzielnie dokonały identyfikacji swojej orientacji seksualnej, pozwoliło na wykorzystanie uczenia pogłębionego do tego, żeby pozyskać informacje dotyczące rysów twarzy, a następnie znaleźć zależności między tymi rysami a tym, czy ktoś jest gejem/lesbijką. Zdjęcia zostały publicznie udostępnione i pochodzą z portalu randkowego. – pisze Marcin Hołowacz w Antyweb.

Ważne jest to, że nikt nie wrzucał swoich instrukcji na zasadzie „homoseksualista charakteryzuje się takimi cechami”, wtedy taki system nie miałby najmniejszej wartości… Rzecz w tym, że to właśnie algorytmy samodzielnie wychwyciły zależności, które mogą być trudniejsze do zidentyfikowania przez człowieka. Innymi słowy system do rozpoznawania wzorców… rozpoznał wzorce (akurat w tym wypadku takie, które pozwalają powiązać czyjąś twarz z orientacją seksualną). Poza samymi rysami, pod uwagę były brane również rzeczy takie jak styl uczesania czy wyraz twarzy. Efekt końcowy jest taki, że system poradził sobie ze swoim zadaniem lepiej od ludzi.

Skuteczność tego oprogramowania ma być na poziomie 91% w przypadku oceniania mężczyzn oraz na poziomie 83% w przypadku rozpoznawania kobiet, pod warunkiem że udostępni się 5 zdjęć danej osoby (mniej zdjęć to mniejsza skuteczność w dokonywaniu poprawnej identyfikacji).

Hokus pokus 🙂

Naturalny gejdar ma wady, bo nie dość, że nie działa u wszystkich, to jeszcze czasem się myli. Sztuczny gejdar natomiast, sprawdza się wyłącznie w sytuacji, gdy ma dokonać identyfikacji dwóch osób, spośród których jedna na pewno jest heteroseksualna, a druga na pewno homoseksualna. Trudno wyrokować, jak poradziłby sobie na przykład w monitoringu komunikacji miejskiej, czy w losowych warunkach „dałby radę”.

Na szczęście – póki co – w dobie komunikatorów branżowych (Grindr, Hornet, Growl, etc.) nie musimy w ogóle wyrokować o cudzej orientacji. Wydaje nam się jednak, że warto przyglądać się ludziom wokół, bo czasem można zauważyć coś, co podnosi kutasa do góry i włącza fantazję. Może ktoś ma rozporek wypchany do granic przyzwoitości, albo spod garniturowych spodni wystaje mu przez nieuwagę fragment lateksowego kombika?

Miej oczy szeroko otwarte, a i bez gejdaru przekonasz się, jak dużo można zauważyć.

JJ
fot. tumblr.com, TechSpot, thefashionjumper.com