Harness pod strzechy, nie tylko dla fetyszysty

Harness pod strzechy, nie tylko dla fetyszysty

Niezależnie od posiadanej sylwetki czy przynależności do danej grupy fetyszowej, harness jest szczególnie lubianym, często ukrywanym pod ubraniem elementem stroju. Skóra jest męska, seksowna i podniecająca, nic więc dziwnego, że powszechnym zainteresowaniem cieszą się właśnie uprzęże wykonane z tego materiału. Tyle, że można na rynku znaleźć również harnessy wykonane z łańcuchów, neoprenowe, materiałowe i gumowe. Są klasyczne, ale bywają również bogato zdobione. Naprawdę jest w czym wybierać, podpowiadamy więc dzisiaj, jak podejść do tematu.

Skórzany harness podstawą fetyszu

Trudno odnaleźć jakiekolwiek informacje na temat genezy skórzanych uprzęży. Bezsprzecznie samą historię da się łączyć z tematyką BDSM, bo uprząż może być podstawowym gadżetem z wykorzystaniem którego krępuje się niewolnika (dodatkowe pasy, albo dowiązywane liny do metalowych oczek i ringu łączącego elementy). Oczywiście, niezmiennie uprząż świetnie nadaje się jako „trzymadło” podczas seksu analnego, a w odniesieniu do mody po prostu zwykle znakomicie wygląda.

Nie jest prawdą, że uprząż jest dedykowana wyłącznie pasywom, niewolnikom, czy posiadaczom pięknie wyrzeźbionych mięśni. Obecnie „szelki” noszone są również poza sytuacjami intymnymi (często można spotkać chłopaków w harnessach na imprezach) o tyle chętnie, że podkreślają różne obszary ciała, zwłaszcza mięśnie klatki piersiowej. Co ciekawe, uprząż potrafi prezentować się tak samo dobrze na klatach wielkich, zarośniętych aktywów, co szczupłych pasywów (odwrotnie również). Na to naprawdę nie ma reguły i jeśli kogoś jara myśl o noszeniu uprzęży, to powinien w nią się zaopatrzyć.

Najbardziej klasyczny – krzyżowy, wykonany jest z dobrej jakości, wyprawionej skóry połączonej metalowym kółkiem. Można powiedzieć też, że jest najbardziej komfortowy w noszeniu (można go ukryć pod ubraniem, co z reguły jest niespodzianką i budzi podziw obciągaczy w kiblach i innych miejscach) i cechuje go bardzo duża trwałość używania. Może być ze skóry obszywanej, co podnosi komfort użytkowania (jest z dwóch stron gładki i nie obciera ciała nawet przy długotrwałym noszeniu).



Największą uwagę przyciąga rzecz jasna masywny harness wykonany ze skórzanych pasów o szerokości 4-5cm. Mówi się, że taka szerokość poprawia wygląd faceta, bo i sama przez swoją „obfitość” wygląda bardziej męsko.

Rodzajów uprzęży jest mnóstwo

Najbardziej popularnymi stylami uprzęży skórzanej są: buldog (dobrze wyglądający w połączeniu z jeansami), kształt H, klasyczne uprzęże krzyżowe samodzielne (z regulacją sprzączkami lub bez), czy zawierające dodatkowy pas z zamocowanym do niego cockringiem. Są i takie modele, które posiadają dodatkowe pasy na ramiona, czy biodra. Niektóre mają przymocowane naramienniki, które sprawiają, że noszący je mężczyźni wyglądają niemal jak gladiatorzy. Inne potrafią być jeszcze bardziej przekombinowane, bogatsze i wyglądają niemal jak zbroje czy wręcz małe dzieła sztuki.

Im lepsza jakość, tym skórzany harness dłużej będzie trwały. Pierwsze kilka razy noszenia może być niewygodne, ale z biegiem czasu skóra stanie się miękka, bardziej komfortowa, jak stara skórzana kurtka.

Dbanie o harness jest całkiem proste. Wystarczy powiesić go na drewnianym wieszaku w chłodnym, suchym miejscu, z dala od ciepła i słońca. Nie należy przechowywać skóry w plastikowych torebkach lub pojemnikach (skóra musi oddychać), a źle przechowywana może się przesuszyć i popękać.

Łańcuch wygląda freaky i kinky, ale…

Dla tych, którzy uważają skórzaną uprząż za nudną, wymyślono szereg modeli z innych materiałów, choćby z niklowanych, metalowych łańcuchów. Te z kolei nierzadko łączone są ze skórą, tworząc hybrydowy harness – skórzano – łańcuchowy.

Pamiętać trzeba, że uprząż łańcuchowa nie różni się zbyt od skórzanych odpowiedników, ale przez swoją połyskliwość pełni raczej funkcje ozdobne, a nie użytkowe (choć wielu powie pewnie, że jest bardziej jarający, niż skórzany i że tak samo dobrze nadaje się do trzymania ruchanego). Łańcuch absorbuje temperaturę, potrafi odparzać skórę co sprawia, że do kilkugodzinnego noszenia nadaje się raczej średnio. Zdarza się również, że łańcuch potrafi wydawać odgłosy (tak jak łańcuchy od slingu – pisaliśmy o tym jakiś czas temu), co może powodować niezdrowe zainteresowanie współpracowników, jeśli taki harness (zbyt luźno leżący) zdecydujemy się założyć pod ubranie, do pracy. Łańcuchowy harness ma jednak tę zaletę, że łańcuchy jako wytrzymały materiał są w zasadzie niezniszczalne i łatwo się łączą z innymi. Te z kolei – w ostrzejszych zabawach – świetnie się nadają do unieruchamiania pasywa.

Uprząż z neoprenu i materiału

W tym zakresie dostępne są w zasadzie wyłącznie harnessy o klasycznym kroju, ale mają jedną przewagę nad swoimi skórzanymi odpowiednikami (które zwykle dostępne są w kolorze czarnym, lub w bardzo ograniczonej kolorystyce hanky) – mogą być w kolorze lub z elementami kolorystycznymi podkreślającymi preferencje zgodnie z oznaczeniami hanky-code.

Ponieważ łatwo połączyć wszystkie ich elementy za pomocą szycia (w przypadku skórzanych za pomocą nitowania), harnessy neoprenowe i materiałowe nie zawierają zwykle elementów dodatkowych (choć oczywiście od każdej reguły jest wyjątek).

Harnessy z neoprenu były hitem sprzedażowym w roku 2013. Są lekkie, można je prać, nie niszczą się przy kontakcie z lubrykantami tłuszczowymi, no i mają dość długą żywotność. Z modnymi ostatnio harnessami z materiału jest podobnie: mówi się, że są idealne na imprezę fetyszową, czy potańcówkę w klubie, a kiedy się zabrudzą wystarczy je wyprać.

Harnessy gumowe

Trzy lata temu pisaliśmy, że „nie spotkaliśmy jeszcze harnessów wykonanych z gumy, zapewne z uwagi na to, do czego służą. Nie za długo nimi nacieszyłby się ich posiadacz”. Takie uprzęże jednak istnieją, na ich temat rozmawialiśmy nawet z jednym z gumowych chłopaków – Alexem “Whiteout” White-m – który w jednym z performance’ów wystąpił w znakomicie wyglądającej białej uprzęży założonej na czarny, gumowy kombik.



Na gumowe uprzęże trzeba uważać, bo nie są odporne na uszkodzenia. Tak jak w przypadku gumy w ogóle, nie należy narażać ich na styczność z jakimkolwiek tłuszczowym lubrykantem, czy nadmiernie rozciągać.

Podobnie jak w przypadku materiałowych i neoprenowych, gumowe harnessy mogą mieć różną kolorystykę, czy zawierać kolorowe elementy. Podobnie jak przy skórzanych modelach, istnieje wiele modeli gumowych uprzęży i tak samo zwykle posiadają regulowane pasy, metalowe oczka i ring łączący poszczególne elementy.

Pod ubraniem, czy na ubraniu?

Nawet kiedy jestem w domu rodzinnym, tam też mam ze sobą zwykle jakiś rodzaj fetyszowych ubrań, które mogę nosić – np. nowy, naramienny harness Boxer’a, który można nosić na koszuli. – opowiadał Daniel – model i pracownik Boxer Barcelona w cyklu „Branżowe rozmowy z…”. – To sprytne i perwersyjne! – przekonywał. Istotnie niektóre harnessy da się nosić na założonym ubraniu, akcentując swoje fetyszowe skłonności, nie powodując przy tym nadmiernej konsternacji otoczenia.

W temacie warto wspomnieć, że tematyka uprzęży stała się masowa, bardzo często projektanci mody męskiej szukają w harnessach inspiracji uzupełniającej koncepcję tworzonych kolekcji. Zachęcamy więc: sięgnijmy po uprząż, niech każdy ma choć jedne „szelki” w swojej garderobie. Z pewnością się przydadzą!

JJ
fot. tumblr.com
video: Alex White, Xtube.com