Lizak, trzepak dwa bratanki

Lizak, trzepak dwa bratanki

Lizak, trzepak – nowe znaczenia

Większości kolesiom te dwa rzeczowniki (lizak, trzepak) kojarzyć się będą z minioną epoką. Trzepak – choć spotykany gdzieniegdzie na starych podwórkach – jest rzeczą coraz mniej używaną i właściwie odchodzi do lamusa historii. Lizaki także dzisiaj już nie są tak smaczne, jak dawniej. A my przewrotnie nie o tym, nie o tym … a o nowych zastosowaniach tychże słów.

Lizak – lizanie się, całowanie

“Lubisz się lizać?” albo “Liżesz się?” – to przykładowe pytania o to, czy ktoś całuje się, czy nie. Tak , tak … wciąż jest to dla niektórych dość istotna kwestia. Słyszałem kiedyś, że ktoś kto ma stałego chłopaka i chodzi na boki z innymi, to nie całuje, by “nie zdradzić swojego stałego partnera”. Rozumiecie to? Albo inny ktoś powiedział, że się nie całuje, by “nie wymieniać płynów ustrojowych” i dodał zaraz potem “bo to niebezpieczne”. W każdym razie, lizakiem można też nazwać kolesie, który uwielbia się całować.

Myślę sobie, że w całowaniu jest coś szaleńczo nakręcającego a myślę tu o wzajemnym lizaniu (czyt. całowaniu) – dosłownym i w przenośni. Lizanie bowiem może być dosłowne, jak na przykład lizanie pach, stóp, dziury, jaj i innych części ciała oraz buciorów. Mniam, mniam …

Trzepak – trzepanie, walenie

Czynność trzepania dywanów pozostawmy czasom, gdy matki i ojcowie nakazywali swoim dzieciom wyjść na podwórko i wytrzepać dywan. Skupmy się na trzepaniu konia – znów nieporozumienie, nie chodzi o konia ze stajni tylko o penisa, członka, kutasa. Trzepanie go relaksuje, powoduje, że krążenie krwi wzrasta, czujemy przypływ szczęścia, nakręca niemożliwie aż do punktu bez wyjścia. Trzepiemy i sami, i w zespole. Trzepiemy w domu ale i w publicznych kiblach, parkach, nad jeziorem, a nawet a autobusie. Czym bardziej niedostępne miejsce, tym bardziej nas podnieca. Racja?

Porada odnośnie trzepania

Masturbacja, walenie, trzepanie (czyli jazda na ręcznym) może być przyjemniejsza z wykorzystaniem ust lub dziury jednego z wybranych aktorów porno, np. Pierra Fitcha – ta 23-centymetrowa tuba, głęboka i wilgotna doskonale odda nam wrażenie posuwania Pierra. Tak samo jak walenie w nawilżone otwarte usta Cody Cummings’a.


PP
Źródła: Twitter/Eli A.Merhy Galvin, morphoman.blogspot.com , https://liveliketom.com/lick-your-lollipop-p/  , Pinterest, http://www.bacchus-waikiki.com