Rudy jest sexy. Winne białko MC1R

Rudy jest sexy. Winne białko MC1R

8 marca jest w tym roku Dniem Osób Rudych!

W końcu ognistowłosi o bardzo charakterystycznym wyglądzie, jakim jest połączenie rudych włosów i jaśniejszego koloru skóry doczekali się swojego święta.


Dlaczego na świecie mamy rudych przystojniaków?

Wszystko to za sprawą mutacji białka MC1R [przypis]. Czym ono jest? Nie mam bladego pojęcia, ale brzmi zagadkowo. Sama mutacja jest natomiast spowodowana obecnością dwóch kopii recesywnego genu na chromosomie 16. W każdym razie bycie rudym jest uwarunkowane genetycznie. Kojarzycie to określenie, że jeśli rudy to albo Szkot albo Irlandczyk?

To ma swoje uzasadnienie! Dzięki przeprowadzonym badaniom naukowym szacuje się, że około 46% ludności Szkocji, Irlandii i rosyjskiego okręgu – Udmurcji – posiada gen, który jest odpowiedzialny za powstawanie rudego koloru owłosienia. Aż 14% z osób zamieszkujących te rejony ma rude włosy! To bardzo dużo mając na względzie fakt, że rude owłosienie występuje u około 1-2% populacji światowej.

Ponoć gen, który jest odpowiedzialny za rudy kolor włosów jest również odpowiedzialny za percepcję bólu przez organizm. Co to oznacza? Na pewno tyle, że ruda osoba jest bardziej narażona na dyskomfort spowodowany negatywnymi czynnikami wpływającymi na układ nerwowy. Jakby wyjaśnić to bardziej na chłopski rozum? Po prostu rudy facet może być mniej odporny na ból. Więc w tym przypadku zalecałbym wstrzymanie się z prezentacją wszystkich swoich umiejętności sado-maso na rudzielcu, chyba, że sam o to poprosi.

Czy to oznacza większe doznania seksualne? Tego nie wiem, ale na pewno warto sprawdzić. Natomiast jeśli już jesteśmy przy seksie – niemieckie badania dowiodły, że rude kobiety dużo częściej uprawiają seks niż blondynki czy brunetki. Jeśli tak samo jest z facetami to przed wami kolejny argument za tym, żeby spróbować podbić serce jakiegoś rudzielca! Murowane częstsze i naukowo potwierdzone przeżycia!

 

Rudy – to nie kolor, lecz charakter

Znacie jakiegoś rudzielca lub rudą dziewczynę? Jeśli tak, to na pewno możecie śmiało stwierdzić, że osoby o takim kolorze włosów mają w sobie coś bardzo charakterystycznego. Mówi, się „rudy-fałszywy”, ale ja bym wolał to ująć na zasadzie „rudy-bardzo pozytywny!”. Wszystkie rude osoby (wiadomo, że naturalnie rude, nie farbowane), które poznałem były bardzo pozytywnie zakręcone i miały w sobie to „coś”, co po prostu przyciągało do nich. Biła od nich dobra energia!

Rudy dla mnie oznacza osobę bardzo żywiołową i energiczną. Zresztą sami naukowcy spekulują, że może to mieć związek właśnie z genem odpowiedzialnym, tak jak już wcześniej wspomniałem, za większą wrażliwość. Być może to mrzonka, ale jestem w stanie zagwarantować wam, że jeśli poznacie jakiegoś rudzielca to z miejsca go polubicie.

Lubicie ognisty kolor włosów i piegi na twarzy?

Na świecie jest wiele znanych osób o rudych włosach! Do tych najbardziej znanych można zaliczyć takie osoby jak: Achilles, David Bowie, Krzysztof Kolumb, Ed Sheeran, Elżbieta I, jakże seksowny – książę Harry, a także wiele innych. Rudy kolor od zawsze był kojarzony z indywidualnością, z czymś wyjątkowym. A co wy uważacie o rudych facetach? Podobają się wam? Dziś bardzo popularnym określeniem jest ginger, od słowa imbir. Być może rudzi faceci są pikantni jak imbir…

Nie raz słyszałem (Wy pewnie też) różne docinki dotyczące rudowłosych. Wielokrotnie pojawiały się rzucone półżartem, półserio twierdzenia, że włosy łonowe rudzielca na pewno wyglądają komicznie. Ale czy to ma znaczenie? Przecież jeśli ktoś was pociąga i podnieca to bez względu na to bez względu jaki kolor włosów ma na jajach. Poza tym to tylko włosy, zawsze można się ich pozbyć albo zwyczajnie się do nich przyzwyczaić. Każdemu wedle uznania.

Na załączonych zdjęciach możecie zobaczyć kilku seksownych facetów, których na pewno z chęcią zabralibyście na randkę ze śniadaniem. Co byście powiedzieli na takiego „gingera” w swoich łóżku?

Z ciekawostek mogę wam zdradzić, że już od kilku lat w Internecie można zakupić Red Hot American Boys Calendar, czyli kalendarz z rudzielcami, którzy uwodzą na zdjęciach swoimi seksownymi ciałami. Póki za naszymi oknami jeszcze nie zrobiło się jeszcze zbyt ciepło, a wieczory wciąż są chłodne – seksowni rudzielce mogą być substytutem refleksji o wakacyjnej beztrosce i chwilach wytchnienia od wielkomiejskiego (lub też małomiasteczkowego) życia.


 

Tom
Źródło mapy: https://www.theguardian.com/politics/2013/nov/25/mapping-redheads-which-country-has-the-most