Strefy erogenne faceta. Gdzie dotknąć, żeby było miło?

Strefy erogenne faceta. Gdzie dotknąć, żeby było miło?

Strefy erogenne to nierzadko temat pełen kontrowersji, a  mitów tym bardziej. A przecież to nie tylko penis i jego okolice, bo również np. usta, uszy, sutki, tyłek, okolice karku i głowa. Każde z tych miejsc wrażliwe jest na bodźce i bardzo podatne na dotyk, wszelkiego rodzaju drażnienie, z podgryzaniem włącznie. I choć oczywiście każdy ma swoją wrażliwość, jedne rzeczy lubi, innych nie – zabawa – zwłaszcza gra wstępna – może być przednia!

Że niby Polacy nie mają stref erogennych?

Trzy lata temu szerokim echem odbił się problem, przed jakim zostało postawione Centrum Nauki „Kopernik”. Jednym z eksponatów grupy “Koło życia” ukazującej cykl życia człowieka od poczęcia do śmierci był eksponat “Strefy erogenne” dotyczący seksualności wpisanej w naturę człowieka.

“Strefy erogenne” odkrył redaktor Husarz z portalu Solidarni2010.pl. – donosi portal wyborcza.pl. – Eksponat napiętnował 26 października w tekście “Gender Kopernika – reaguj!”. Opisał budkę z uproszczonym zarysem sylwetki kobiecej i męskiej. Na postaciach są zaznaczone strefy erogenne z guzikami. Po ich wciskaniu w słuchawce słychać komentarz. Można się dowiedzieć, że pieszczoty części ciała są przyjemne – członka, łechtaczki, piersi, szyi itd.

Po publikacji materiału, jeden z eurodeputowanych złożył w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Centrum. “Ideą Centrum miało być promowanie i popularyzacja nowoczesnej komunikacji naukowej, a nie pornografii i pedofilii” – napisał.



Od chwili otwarcia centrum badane były opinie gości i żaden z nich nie wyraził zaniepokojenia eksponatem dotyczącym seksualności. „Z uwagi na to, że w Państwa ocenie z eksponatu mogą korzystać zbyt młodzi zwiedzający i może być on przez nich odebrany niezgodnie z naszą intencją, postanowiliśmy ograniczyć jego dostępność” – zapewniał CNK. Finalnie eksponat został wyłączony z ekspozycji.

A co to są w ogóle strefy erogenne?

Ogólnie rzecz ujmując – są to obszary na ciele człowieka, których drażnienie powoduje pobudzenie seksualne. Każdy mężczyzna ma własną mapę erogenną na ciele, której punkty aktywne są w różnym czasie. To oznacza, że choćby stymulacja sutków na początku zabawy może być dla niektórych znakomitym bodźcem, ale z czasem może też powodować dyskomfort.

W zasadzie miejsca erogenne znaleźć można wszędzie tam, gdzie występuje duże ukrwienie ciała. Podstawowymi, pierwszorzędnymi strefami erogennymi są narządy płciowe. Drugorzędnymi natomiast sutki, moszna i wiele innych. Usta, uszy, wnętrze ramion i miejsce pod kolanami, nadgarstki, okolice pępka, pośladki – to również strefy, których podatność na bodźce warto sprawdzić. Inne miejsca to choćby wnętrze ud, kark, nawet podeszwy stóp. Generalnie najbardziej wrażliwe są miejsca, gdzie śluzówka przechodzi w skórę. Należą do nich: żołądź penisa i okolice anusa.

Strefy erogenne obejmują u mężczyzn około 3% ciała, a u kobiet nawet 15%. – mówi Zbigniew Fronczek, seksuolog kliniczny, specjalista medycyny seksualnej – Partnerzy seksualni w szczerej rozmowie przed podjęciem kontaktu seksualnego powinni poinformować się wzajemnie o umiejscowieniu tych sfer, a potem przystąpić do ich stymulacji. Instruktaż typu „nie tak” czy „nie tutaj”, podczas stosunku jest nie wskazany, bo zaburza reakcje seksualne zmniejszając stopień podniecenia seksualnego.

Jakkolwiek jednak w ruchaniu, czy fiście nikt raczej nie zastanawia się nad tym, gdzie ktoś ma i jakie aktywne strefy erogenne, bo w takich sytuacjach liczy się tylko, żeby było zwierzęco, mocno i głęboko, tak pamiętać również należy, że…

…seks to przyjemność

Seks to jest też czułość, którą sobie okazujemy – mówi Andrzej Depko dr n. med., seksuolog, neurolog, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Seksualnej, certyfikowany seksuolog sądowy, autor książek. – Czasami możemy po prostu leżeć i się gładzić. Stymulujemy wtedy strefy erogenne i szukamy nowych źródeł przyjemności. Poprzez seksualność budujemy też bliskość.

Specyficzna budowa układu nerwowego pozwala organizmowi na stałą kontrolę tego, co się dzieje w jego wnętrzu oraz kontaktowanie się ze światem zewnętrznym, czyli też z najbliższą osobą. Liczba bodźców, którą sobie nawzajem dostarczamy, może zintensyfikować nasze przywiązanie do siebie poprzez wydzielanie oksytocyny, nazywanej hormonem przywiązania, i endorfin odpowiadających za błogostan czy fenyloetyloaminy odpowiadającej za intensywność przeżyć.

Oblicza gry wstępnej

Petting to pieszczoty – tajna broń gry wstępnej, o której wielu nie ma większego pojęcia. Tymczasem ta ostatnia bardzo często bywa przez partnerów bagatelizowana, nudna albo po prostu kochankowie nie mają na nią czasu. Wielokrotnie wskakuje się do łóżka, chwyta za lubrykant i jedzie. To błąd, bo zbliżenie, zwłaszcza seksualne, potrzebuje nieco czasu, żeby dojrzeć. Gra wstępna istnieje przecież dlatego, żeby zwiększyć napięcie seksualne między partnerami.

Całowanie i zabawy z jęzorem, aż po migdałki, każdy lubi – wiadomo – nie jest to coś niemęskiego, czy niezwykłego. Oral – często praktykowany przez kochanków, zanim porządnie się wyruchają (albo jeden drugiego, jeśli partnerzy nie są uniwersami), również zdaje się być elementem gry wstępnej. Masaż, podgryzanie małżowin usznych, zabawy sutami, czy rimming – to również dobry element gry wstępnej. We wszystkich konfiguracjach – a jakże – do stymulacji przydają się też…

…gadżety i akcesoria. Suty

Strefy erogenne stymuluje się choćby poprzez dotykanie ręką, całowanie, lizanie, muskanie kosmykami włosów, smyranie lodem, klepanie, delikatne szczypanie czy gryzienie. Te zabiegi zdają się jednak być zbyt „waniliowe”, żeby mogły znaleźć zastosowanie w naprawdę samczej grze wstępnej. Dlatego też w celu zwielokrotnienia doznań używać można dostępnych akcesoriów.

Do stymulacji sutów świetnie przydają się gumowe przyssawki lub plastikowe cylindry (z pompką), które zasysają brodawki, wzmacniając przepływ krwi, naciągają sutki i stymulują je. W późniejszym etapie zbliżenia przyssawki można zamienić choćby na japońskie lub zaciskowe klamry.

Kutas i jaja

Kutasa i jaja również daje się fantastycznie stymulować – w tej kategorii wachlarz możliwości jest szczególnie szeroki. O cockringu z jęzorem stymulującym perineum pisaliśmy już na blogu jakiś czas temu w artykule o c-ringach. Strefy erogenne mają na swojej mapie kilka szczególnie wrażliwych (unerwionych) punktów, a że perineum należy właśnie do nich, jego stymulacja dostarcza nieprzeciętnych doznań.



Trzon prącia nie jest zbyt mocno unerwiony, wymaga więc silniejszych pieszczot. Stymulować można go masturbatorem, lub pompką. Szczególnie w mocno fetyszowym kręgu używanie pompek sprawia, że gra wstępna jest wyjątkowo długa i dostarcza tak wielu bodźców, że powietrze niemalże gęstnieje!

Nie inaczej jest z jajami – to również miejsce znakomicie podatne na wszelkiego rodzaju bodźce. Za unerwienie scrotum odpowiedzialne są: nerw płciowo-udowy, biodrowo-pachwinowy oraz nerw sromowy. I choć moszny raczej nie można traktować z pozycji siły, da się ją stymulować obciążnikami, czy rozciągaczami. Bujanie rozciągniętymi jajami naprawdę potrafi dostarczyć wielu doznań.

Fetyszyzm mały: a teraz wylizuj mi syry, suko?

Według seksuologii istnieją dwa rodzaje fetyszyzmu. Duży to taki, w którym obiektem seksualnego pożądania jest jakiś przedmiot. Mały to taki, w którym obiektem jest osoba mająca jakąś specyficzną cechę bądź rzecz. Np. garbaty mężczyzna (fetyszyzm deformacyjny), albo mający na sobie skórzane ubranie (fetyszyzm skóry) itp.

Podofilia – jedna z najpowszechniejszych form fetyszyzmu, polega na osiąganiu podniecenia i satysfakcji seksualnej podczas kontaktu ze stopami partnera. Spełnienie seksualne podofile osiągają przez dotykanie, całowanie, lizanie, ssanie, łaskotanie, wąchanie stóp i palców u stóp partnera. Często występującą formą podofilii jest footjob – zachowanie seksualne, w którym mężczyzna wprowadza wzwiedzionego penisa między złączone stopy partnera.

Niezależnie jednak od podofilii, lizanie stóp może mieć jeszcze inne oblicza: po pierwsze, niewątpliwie obok lizania butów, bywa znakomitym aktem poniżenia uległego partnera w relacjach sado-maso. Po drugie: jeśli chodzi o strefy erogenne i skonotowane z nimi stopy, powiedzieć należy, że są one dosłownie wypełnione po brzegi zakończeniami nerwowymi, które z kolei każdy najmniejszy bodziec przesyłają dalej do całego ciała. Stąd też – w kontekście stref erogennych i gry wstępnej – masaż stóp wydaje się być jedną z czynności, dającej największe odprężenie partnerowi.

Tajemnice anilingusa

W rimming może bawić się każdy, niezależnie od umiejętności technicznych, czy doświadczenia i co ciekawe – mogą go uprawiać ludzie wszystkich orientacji. W tej zabawie nie ma żadnych reguł, nie sprawdzają się żadne porady – każdy ma swoją technikę i pomysł, żeby dać przyjemność partnerowi, choć bez wątpienia nie trzeba się ograniczać jedynie do wkładania języka w odbyt drugiej osoby. Możesz przecież lizać, ssać, dotykać, czy nawet wsuwać w anus palec lub kilka palców. Odmianą rimmingu jest felching, polegający na wysysaniu lub zlizywaniu ustami nasienia z odbytu partnera po stosunku analnym.

Strefy erogenne: anus

Praktykując rimming nie należy zapominać o bezwzględnych zasadach higieny. Niektórzy decydują się na anilingus dopiero po lewatywie, która wymywa większość kału z odbytu. Lewatywa nie usuwa jednak wszystkich bakterii i z powodu zagrożenia zakażeniami zaleca się używanie ślinochronu (koferdam) podczas rimmingu z przypadkowym partnerem.

Wspomnieć należy również, że w przypadku zabawy z przypadkowymi partnerami występuje ryzyko zakażenia wirusami: żółtaczki zakaźnej (HAV, HBV, HCV), HSV-1, pierwotniakami (pełzakowica, lamblioza), grzybami, bakteriami (w tym Helicobacter pylori), a także pasożytami. Stwierdzono również zwiększone ryzyko zakażenia wirusem HBV w wyniku rimmingu. Ryzyko zakażenia HIV nie jest duże, natomiast znacznie zwiększa się przy mechanicznych uszkodzeniach odbytu i odbytnicy.

Strefy erogenne: o czym warto pamiętać?

Warto dodać na koniec, że szczególnie wrażliwym na pobudzanie narządem jest gruczoł prostaty, stymulowany przez anus – palcem bądź przy pomocy dildo. Można także stymulować okolice prostaty pośrednio, uciskając i masując miejsce pomiędzy moszną a odbytem. Wielu mężczyzn mówi, że to bardzo podniecające i dostarczające przyjemnych doznań.

Kształt prostaty jest często porównywany do kształtu kasztana. – mówi dr Yvonne K. Fulbright, amerykańska seksuolog. – Gruczoł położony jest w miednicy poniżej pęcherza moczowego, a przebiega przez nią część cewki moczowej. To właśnie wydzielina z prostaty nadaje spermie charakterystyczny zapach. Na rynku dostępnych jest wiele akcesoriów do masażu prostaty. Najczęściej są to wibratory analne i masażery prostaty zaprojektowane specjalnie do stymulacji męskiego gruczołu krokowego. Można je stosować także w czasie onanizmu.

Pamiętać należy, że pieszczenie stref erogennych jest jednym z podstawowych czynników pomagających w osiągnięciu i utrzymaniu pełnego wzwodu, a także na zwiększenie poczucia satysfakcji ze współżycia. Pieszczenie stref drugorzędnych wpływa na gotowość do stymulacji stref pierwszorzędnych, jednak u panów proces nabierania tej gotowości trwa dużo krócej.

JJ
fot. tumblr.com titanmen.com, businessinsider.com, TVN Warszawa
video: redtube.com, TVN Warszawa